poniedziałek, 19 września 2016

Weekend w Olsztynie

Hej kochani!
Jako, że wakacje minęły za szybko, a ja nadal się z nich nie ocknęłam, w każdy weekend nadrabiam to czego nie zrobiłam. Na razie zaplanowałam dwa tygodnie w przód i mam ogromną nadzieje, że wypalą.

Ale wracając, ostatni weekend spędziłam z moją niezawodną kuzynką Zuzią u naszej innej kuzynki w Olsztynie. Zrywając się w piątek z dwóch ostatnich lekcji (alleluja) wsiadłam do auta pełnego rodzinki i ruszyłam w stronę Warmii. Po trzech godzinach byliśmy na miejscu, a jako, że miałyśmy siłę i ochotę poszłyśmy na spacer z najlepszym psem na świecie- Wi-fi. W sobotę rano wsiadłyśmy w autobus i pojechałyśmy na miasto. Na szczęście droga powrotna nie była skomplikowana, więc 30 stopni nie było zabójcze. Jeszcze.


Niedzielny poranek spędziłyśmy na basenie, a potem w kinie. Ni stąd ni zowąd, zrobiła się szesnasta i musieliśmy wracać. Wieczorem zostałam u Zuzi i siedzę tam, aż do teraz. Dojazdy są okropne! Zapomniałam jeszcze wspomnieć o codziennych spacerach, które zawsze uwieczniałyśmy. Uważam, że takie wyjazdy to idealny pomysł na zabicie czasu. Nie dość, że poczułam wakacje, to jeszcze spotkałam się z rodziną!








6 komentarzy:

  1. 😍😍😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne są takie wypady :)
    Mam nadzieję, że nadrobisz wszystko co chcesz. Powodzenia! :)
    Anonimoowax - Klik

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny miałaś wypadzik :)
    klaudiawmoimswiecie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam okazji być w Olsztynie, czego żałuję.
    Świetne zdjęcia!
    Obserwuję :) Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że nadrabiasz ja nie mam możliwości nadrobić tego co chciałam zrobić w wakacje.
    Świetnie zdjęcia :)
    Pozdrawiam Ronn-klik-

    OdpowiedzUsuń
  6. ładne zdjęcia i fajny blog :) Zapraszam do mnie :) : https://verciavercix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń